Jako miejsce do podejmowania inwestycji, Bielawa cieszy się coraz większą popularnością. Wzrost zainteresowania jest efektem konsekwentnej polityki miejskiej, skupiającej się na rozwijaniu infrastruktury technicznej, takiej jak drogi i przyłącza mediów, a także odpowiednim zarządzaniu przestrzenią. W wyniku tych działań, coraz więcej biznesmenów decyduje się na ulokowanie swoich środków w tym mieście.

Potwierdzeniem tej tendencji jest transakcja, która miała miejsce 27 grudnia 2024 roku. Zgodnie z aktem notarialnym, Gmina Bielawa sprzedała grunt o powierzchni 3.884 m2, położony przy ulicy Krzysztofa Kamila Baczyńskiego. Cena za metr kwadratowy wyniosła aż 543,75 zł/m2, co dało łączne dochody z transakcji w wysokości 2.111.910 zł.

Interesujące jest to, że pierwotnie kupujący planował zainwestować w sąsiednią działkę należącą do prywatnego właściciela. Posiadał on nawet prawomocne pozwolenie na budowę oraz umowę warunkową na zakup działki o powierzchni 6.283 m2 za kwotę 1.123.300 zł, co dawało cenę 178,79 zł/m2.

Jednak Gmina Bielawa, widząc potencjał tej transakcji, skorzystała z prawa pierwokupu i nabyła nieruchomość po atrakcyjnej cenie, uniemożliwiając tym samym zawarcie umowy warunkowej.

Zniechęcony inwestor, mimo początkowych trudności, docenił możliwości inwestycyjne Bielawy i zdecydował się na negocjacje z gminą. Ostatecznie kupił działkę o 40% mniejszą niż pierwotnie planował, płacąc za nią trzykrotnie wyższą cenę za metr kwadratowy. W efekcie finalna wartość transakcji była większa o niemal milion złotych.