Nad Jeziorem Bielawskim – plaża, wieża i widok na Góry Sowie
Jeżeli Bielawa kojarzy się przede wszystkim z górami i fabrykami, Jezioro Bielawskie potrafi zaskoczyć. To sztuczny zbiornik u podnóża Gór Sowich, który bardziej przypomina niewielki kurort niż typowe miejskie kąpielisko. Jest piaszczysta plaża, strzeżone kąpielisko, pomosty, wypożyczalnia sprzętu pływającego oraz sporo miejsca do zwykłego leniuchowania na trawie. W sezonie robi się tu gwarno, ale nawet wtedy da się znaleźć spokojniejszy fragment brzegu, zwłaszcza dalej od głównego wejścia.
Charakterystycznym punktem jest nowoczesna wieża widokowa przy jeziorze. Z góry widać nie tylko taflę wody, ale też całe miasto i grzbiet Gór Sowich z Wielką Sową w tle. Warto wejść zwłaszcza przy dobrej pogodzie – widoki spokojnie dorównują tym z wielu klasycznych platform w górach. Przy jeziorze działa kilka punktów gastronomicznych, są toalety i place zabaw, więc bez problemu można spędzić tu większą część dnia, łącząc kąpiel, spacer i krótki wypad rowerem w stronę lasu.
Góry Sowie od strony Bielawy – szlaki, singletracki i spokojniejsze podejście
Bielawa to jedno z wygodniejszych miejsc do startu w Góry Sowie. Zamiast tłumów z popularniejszych miejscowości, można wejść w góry bezpośrednio z miasta. Szlaki prowadzą m.in. na Wielką Sowę, w stronę Kalenicy czy Przełęczy Jugowskiej. Podejścia są konkretne, bo startuje się praktycznie z poziomu zabudowy, ale za to od razu czuć różnicę – z ulic przechodzi się w bukowe lasy z widokami na Kotlinę Dzierżoniowską.
Dla miłośników dwóch kółek przygotowano sieć tras MTB i singletracków. Wyloty ścieżek znajdują się w górnej części miasta i przy jeziorze, są też czytelne tablice z mapami. Trasy mają różny poziom trudności – od spokojniejszych odcinków dla początkujących po bardziej wymagające fragmenty z przewyższeniami. Dobrym pomysłem jest zaplanowanie pętli tak, by zakończyć ją nad jeziorem i po górskiej jeździe wskoczyć do wody.
Śladami włóknianej Bielawy – fabryczne mury, willa fabrykanta i Trakt Tkaczy
Przez dziesięciolecia sercem miasta były zakłady włókiennicze, przede wszystkim Bielbaw. Do dziś w centrum i jego okolicach stoją rozległe hale, kominy i ceglany zabudowania dawnych fabryk. Część z nich żyje nowym życiem – mieszczą się tam sklepy, magazyny czy lokale usługowe – ale układ budynków i bram wyraźnie pokazuje, jak wyglądało przemysłowe miasto sprzed lat. Wystarczy przejść się wzdłuż głównej osi dawnego kompleksu, by poczuć klimat dużego zakładu, który praktycznie rządził okolicą.
Ciekawym uzupełnieniem jest spacer do willi fabrykanta (dawne rezydencje właścicieli zakładów). To okazałe budynki z końca XIX i początku XX wieku, często ukryte w ogrodach, trochę na uboczu głównych ulic. Warto zwrócić uwagę na detale – zdobione fasady, wieżyczki, balkony. Dobrym sposobem na ogarnięcie tego wszystkiego bez błądzenia jest przejście Traktu Bielawskich Tkaczy – miejskiej trasy wyznaczonej tablicami informacyjnymi. Prowadzi on przez najważniejsze miejsca związane z historią przemysłu i pokazuje, jak z osady u stóp gór wyrósł spory ośrodek włókienniczy.
Kościół Wniebowzięcia NMP i panoramy miasta
Nad Bielawą góruje potężna bryła kościoła Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. To neogotycka świątynia, którą widać z dużej odległości – zarówno z drogi, jak i z górskich szlaków. Warto podejść bliżej, bo rozmiary i detale robią wrażenie nawet na osobach, które na co dzień nie interesują się architekturą. W środku można zobaczyć bogate wyposażenie i przemyślany układ wnętrza typowy dla końca XIX wieku.
Dodatkową atrakcją jest możliwość wejścia na wieżę kościelną, która w wybrane dni udostępniana jest jako punkt widokowy. Z góry widać całe miasto, taflę Jeziora Bielawskiego, pasmo Gór Sowich oraz sąsiednie miejscowości. To dobre miejsce, żeby ułożyć sobie w głowie plan dalszego zwiedzania – od razu widać, gdzie kończy się zwarta zabudowa, gdzie zaczynają się lasy i którędy najwygodniej podejść w stronę gór.
Park Miejski i Góra Parkowa – zielony skrót z miasta w stronę lasu
Między zabudową a górami znajduje się Park Miejski oraz Góra Parkowa – niewysokie wzniesienie, które pełni rolę naturalnego tarasu nad śródmieściem. To dobre miejsce na spokojniejszy spacer, zwłaszcza gdy nie ma ochoty na dłuższą górską wycieczkę. Szerokie alejki, ławki i sporo cienia sprawiają, że chętnie zaglądają tu zarówno mieszkańcy, jak i turyści szukający chwilowej przerwy od intensywnego zwiedzania.
Z wyższych punktów na Górze Parkowej dobrze widać panoramę miasta i góry w tle. Można potraktować to jako rozgrzewkę przed dłuższym wyjściem w teren albo jako samodzielny cel krótkiego wypadu. W okolicy parku często organizowane są imprezy plenerowe, pikniki i wydarzenia kulturalne, więc przy odrobinie szczęścia da się trafić na lokalny koncert lub festyn.
Praktyczne łączenie atrakcji – miasto, góry i woda w jednym dniu
Atuty Bielawy polegają na tym, że wszystko jest blisko. Nad jezioro można dojść z centrum pieszo lub dojechać rowerem, a od miejskich ulic do pierwszych leśnych ścieżek Gór Sowich dzieli tylko kilkanaście minut marszu. Dzięki temu łatwo połączyć kilka typów atrakcji w jednym planie – np. poranny spacer po Trakcie Tkaczy, później wyjście szlakiem w górę i zakończenie dnia nad wodą.
W mieście funkcjonują sklepy, knajpki i bary zarówno w ścisłym centrum, jak i w rejonie jeziora, więc nie ma problemu z uzupełnieniem prowiantu czy zjedzeniem czegoś na ciepło między kolejnymi punktami. Warto mieć wygodne buty – nawet jeśli w planie są głównie „miejskie” atrakcje, różnice poziomów między dolną a górną częścią Bielawy potrafią dać się we znaki. Dla osób przyjeżdżających autem plusem są liczne miejsca parkingowe przy jeziorze, przy kościele i w pobliżu głównych ulic, co ułatwia szybkie przeskakiwanie między wodą, górami a historycznym centrum.
