W centrum Ząbkowic Śląskich, niespełna 30 metrów od rynku, stoi średniowieczna wieża o nietypowym wyglądzie. Odchyla się od pionu o ponad dwa metry, co czyni ją najwyższą krzywą wieżą w Polsce. Nie każdy wie, że nie trzeba jechać do Pizy, by zobaczyć efektownie przechyloną budowlę – ta dolnośląska ma 34 metry wysokości i owiana jest tajemnicami, których do dziś nie udało się rozwikłać.
Wieża nie ma dokumentów narodzin. Nie zachował się żaden średniowieczny zapis, który potwierdzałby datę jej budowy czy pierwotne przeznaczenie.
- najwyższa krzywa wieża w Polsce
- unikalny średniowieczny zabytek
- tajemnicze pochodzenie i historia
- piękne widoki z góry
- bliskość rynku i innych atrakcji
Trzy teorie o pochodzeniu krzywej budowli
Historycy spierają się o to, po co właściwie wzniesiono tę konstrukcję. Pierwsza teoria mówi, że dolna część wieży – ta kamienna, sięgająca około 10 metrów – to pozostałość zamku, który stał tu jeszcze przed lokacją miasta. Ceglana nadbudowa powstała później, na przełomie XIV i XV wieku.
Druga koncepcja zakłada, że wieża służyła jako brama miejska. Miała kontrolować wjazd do Ząbkowic od strony najniżej położonej części starego miasta. Trzecia wersja – i ta wydaje się najbardziej prawdopodobna – głosi, że budowla pełniła funkcję dzwonnicy. Od XV wieku aż do czasów II wojny światowej dzwony w wieży wydzwaniały godziny i wzywały mieszkańców na nabożeństwa.
W 1507 roku połączono ją z pobliskim kościołem św. Anny krytym gankiem, który ułatwiał dzwonnikowi przemieszczanie się. Pod koniec XVI wieku ganek rozebrano – popękał na skutek przechylenia wieży i groził zawaleniem.
Dlaczego wieża jest krzywa – wstrząsy czy celowy zamysł?
Tajemnica przechylenia to drugi wielki znak zapytania w historii tego miejsca. Oficjalnie wskazuje się na wstrząsy tektoniczne z 15 września 1590 roku, które odczuwalne były w całym regionie. Inna hipoteza zakłada, że grunt pod fundamentami był podmokły i z czasem się osiadł, co sprawiło, że masywna konstrukcja zaczęła się przechylać.
Ale jest też legenda – i ta brzmi zdecydowanie ciekawiej. Według niej wieża od początku została zbudowana krzywa, bo taki kaprys mieli jej budowniczowie. Podobno jeszcze w XIX wieku, przed wielkim pożarem, na ścianie widniał napis po niemiecku: „Nazywam się Johannes Gleiß, wybudowałem tę wieżę krzywą z pilnością”. Napis zniknął podczas przebudowy po pożarze w 1858 roku, więc nie da się już sprawdzić, czy to prawda, czy miejska plotka.
Odchylenie wieży wciąż się zwiększa. W latach 70. XX wieku wynosiło około 1,99 metra, dziś przekracza już 2,14 metra.
Pożar, który mógł zakończyć historię wieży
W 1858 roku wielki pożar strawił znaczną część Ząbkowic Śląskich. Wieża ucierpiała szczególnie w górnej partii – władze pruskie chciały ją zburzyć jako zagrożenie dla bezpieczeństwa. Miejscowe władze jednak interweniowały i po długich negocjacjach udało się ją odbudować.
Zamiast pierwotnego blaszanego hełmu otrzymała charakterystyczne zwieńczenie w kształcie jaskółczych ogonów, które do dziś stanowi jej rozpoznawalny element. Od strony południowej dobudowano niewielką wieżyczkę ze spiralną klatką schodową, którą dziś wchodzi się na górę.
W grudniu 2007 roku zakończył się gruntowny remont zewnętrznych ścian. W 2018 roku wieżę zamknięto na kilka miesięcy ze względu na pojawiające się pęknięcia murów, ale po remoncie w kwietniu 2019 roku znów jest dostępna dla zwiedzających.
Co zobaczysz w środku – loch głodowy i punkt widokowy
Dawne wejście do wieży znajdowało się na poziomie pierwszego piętra – dostać się tam można było tylko po drabinie lub zewnętrznych schodach. Pomieszczenie na poziomie przyziemia było dostępne wyłącznie od góry i służyło jako loch głodowy. Dziś mieści się tam wystawa stylizowana na średniowieczną izbę tortur i więzienie.
Na szczyt prowadzi 139 schodów. To całkiem sporo jak na 34 metry wysokości, ale warto się zmęczyć – widok z góry rekompensuje wysiłek. Przy dobrej pogodzie widać Góry Sowie, Bardzkie, Złote, a nawet fragmenty Masywu Śnieżnika. Z tej perspektywy dobrze widać zabytkowy układ miasta, ratusz z 72-metrową wieżą i okoliczne wzgórza.
Zwiedzanie odbywa się z przewodnikiem, wejścia są organizowane co pół godziny. To dobry sposób na poznanie historii i legend związanych z budowlą – bez opowieści przewodnika część ciekawostek mogłaby umknąć uwadze.
Dla kogo to miejsce?
Krzywa Wieża to atrakcja, która sprawdzi się w różnych scenariuszach. Rodziny z dziećmi docenią możliwość wejścia na punkt widokowy – dzieciaki lubią takie aktywności, a widok z góry to zawsze coś, co zostaje w pamięci. Trzeba jednak pamiętać, że 139 schodów to wyzwanie dla najmłodszych lub osób z problemami z poruszaniem się.
Miłośnicy historii i architektury znajdą tu sporo do przemyślenia – zagadki związane z pochodzeniem i przechyleniem wieży, legendy o budowniczym, dramatyczna historia pożaru. To też dobry punkt na mapie dla osób zwiedzających Dolny Śląsk, które szukają mniej oczywistych miejsc niż popularne turystyczne szlaki.
Samo zwiedzanie nie zajmuje dużo czasu – około 30-45 minut wystarczy, by obejrzeć ekspozycję w lochu i wejść na szczyt. Warto jednak zostawić sobie dodatkowy czas na spacer po Ząbkowicach – miasto ma więcej do zaoferowania, łącznie z ratuszem, zamkiem książęcym czy Laboratorium Frankensteina (tak, to też jest tutaj i ma ciekawą historię).
Dni i Noce Krzywej Wieży – letnie święto miasta
W drugi weekend lipca Ząbkowice obchodzą święto swojego symbolu. Dni i Noce Krzywej Wieży to kulturalno-rekreacyjne wydarzenie z koncertami, happeningami, wystawami i pokazami. Podczas imprezy wieżę można zwiedzać nawet do północy, co daje szansę na zobaczenie okolicy po zmroku. To dobry moment, by połączyć zwiedzanie z większą dawką lokalnej atmosfery.
Ząbkowice Śląskie do 1945 roku nosiły niemiecką nazwę Frankenstein – stąd legenda o powiązaniach miasta z powieścią Mary Shelley i tajemniczym baronie prowadzącym eksperymenty na ludzkich ciałach.
Praktyczne informacje – ceny, godziny, dojazd
Godziny otwarcia: Krzywa Wieża jest otwarta codziennie w godzinach 9:30-17:30, z wyjątkiem kilku dni w roku (1 stycznia, Niedziela Wielkanocna, 1 listopada, 25 grudnia). Wejścia z przewodnikiem odbywają się co 30 minut, pierwsze o 9:30.
Ceny biletów: Bilet normalny kosztuje 18 zł, ulgowy 15 zł. Dostępne są także bilety rodzinne i łączone z innymi atrakcjami w Ząbkowicach (Laboratorium Frankensteina, Izba Pamiątek Regionalnych), co może być korzystniejsze finansowo, jeśli planujesz dłuższy pobyt.
Jak dojechać: Wieża stoi w samym centrum, przy skrzyżowaniu ulicy Długiej i Świętego Wojciecha, około 30 metrów od rynku. Samochodem z Wrocławia to około godziny jazdy, z Kłodzka podobnie. W centrum można zostawić auto na parkingu i przejść się po zabytkowych uliczkach. Ząbkowice leżą przy trasie łączącej Wrocław z Pragą, więc dojazd nie sprawia problemów.
Ile czasu zarezerwować: Samo zwiedzanie wieży to 30-45 minut. Jeśli dorzucisz spacer po mieście i obiad w jednej z restauracji na rynku, warto zaplanować 2-3 godziny. To wystarczy, by poczuć klimat miejsca i nie czuć się spiesznie.
